Sport to zdrowie

Szlachetne zdrowie nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz.
 

Ta krótka parafraza mówi nam bardzo wiele, a właściwie wszystko. Bo czy znacie kogoś, kto nie uprawiałby sportu choćby przez krótką chwilę swojego życia? Raczej nie. Trudno wyobrazić sobie dorastające dziewczynki, które nie grałyby w gumę lub nie skakałyby na skakance albo małych chłopców kopiących piłkę na podwórku mimo upomnień opiekunów w stylu "nie biegaj, bo się spocisz” bądź też "tylko się nie przewróć”. No, ale któżby zwracał uwagę na coś takiego. Przecież głód ruchu musi być zaspokojony Dopiero wtedy dzieciaki czują się świetnie, jak się umęcza, wygonią i wyhasają, dadzą upust nagromadzonej energii. To właśnie początek apetytu na sport i podświadomie - na zdrowie, bo "W zdrowym ciele zdrowy duch”.

Następnym etapem w życiu młodego człowieka jest szkoła podstawowa, gdzie zaczynają się regularne lekcje wf, pierwsze zawody sportowe, a także sukcesy i porażki. Wtedy, także zaczynamy lubić konkretną dyscyplinę sportową albo wf jako taki. Podpatrujemy i naśladujemy pewne wzorce, a nawet zaczynamy uprawiać sport wyczynowo. Dotyczy to zwłaszcza chłopców, którzy zazwyczaj pasjonują się piłka nożna, dziewczynki natomiast jeżdżą lepiej na rowerze i świetnie tańczą. Dobrze, jeśli rodzina również lubi sport, bo wtedy wspólnie idzie się na pływalnię, jedzie na kort tenisowy, biega albo jeździ na rowerze.

Podobnie sytuacja wygląda w gimnazjum i szkole średniej, gdzie mimo przybywającej nauki i obowiązków chcemy uprawiać sport, wiedząc, że po najmniejszej nawet dawce ćwiczeń inaczej się czujemy. W tym przypadku "inaczej” oznacza "lepiej” - bo przecież jest to forma aktywnego i zdrowego wypoczynku, który pobudza cały, młody jeszcze, organizm do lepszego funkcjonowania rozwoju. Jest on lepiej dotleniony, ukrwiony, a przemiana materii o wiele szybsza, sylwetka jest szczuplejsza, a my dużo sprawniejsi. Nie ma mowy o dołku psychicznym, gdyż ćwiczenia nas rozstresowują.

Jeśli nawyk minimalnego nawet wysiłku fizycznego zostanie zaszczepiony nam w młodości i jeżeli już wtedy docenimy jego wagę, to w przyszłości czerpać będziemy same korzyści: bądź to jako własną dobrą kondycję i świetne samopoczucie, bądź jako sport wyczynowy, który może przecież zaowocować laurem olimpijskim.

Nie zapomnijmy więc, że sport to zdrowie.

Autor - mgr Mirosława Wojtczyk

 

 
Partnerzy