Jak schudnąć?

Co robić, żeby schudnąć lub nie utyć

W odniesieniu do nadwagi oznacza to, że jeżeli NIE rozumiemy błędów, które ją spowodowały, takie osoby nigdy nie schudną. Każdy z niżej opisanych błędów, jest w dużym stopniu przyczyną nadwagi. Trzeba postarać się je wyeliminować, ze swojego codziennego życia.

Błąd numer jeden. Przyzwyczajenie do siedzącego trybu życia - W ciągu dnia powinno się wykonywać nie mniej niż 1000 różnorodnych, w miarę intensywnych ruchów. W trakcie aktywności fizycznej organizmu potrzebna jest energia, która przeważnie jest brana z tkanki tłuszczowej. Ruch jest podstawą piramidy żywieniowej. Mogą to być ćwiczenia, spacer lub inna dowolna aktywność fizyczna. Sugeruje się około 30 - 60 minut ruchu dziennie! Poza tym ruch powoduje zmianę komponentów Twojego ciała. Badania wykazują, że stosując odpowiednią dietę połączoną z odpowiednimi ćwiczeniami tracimy w głównej mierze tłuszcz. Bowiem ćwiczenia stymulują wzrost tkanki mięśniowej i zapobiegają jej degradacji (jak to jest w wypadku „głodzenia” się i braku ruchu) dla celów energetycznych. Należy pamiętać, że wzmożone spalanie tłuszczów następuje nie tylko w trakcie wysiłków tlenowych, ale także po ich zakończeniu. Efekt ten może się utrzymywać nawet do 48 godzin. Aby osiągnąć korzyści metaboliczne i wydolnościowe z ćwiczeń aerobowych, powinniśmy wykonywać je przynajmniej trzy razy w tygodniu, gdzie czas poszczególnego wysiłku musi przekraczać 20 minut. Pamiętaj! Wzrost tkanki mięśniowej powoduje zwiększone spalanie kalorii w trakcie spoczynku, a więc im więcej mięśni i mniej tłuszczu w naszym organizmie, tym szybsza przemiana materii!

Błąd numer dwa. Przyzwyczajenie do jedzenia podczas oglądania telewizji - Jedzenie jest na swój sposób procesem intymnym. Starożytni dietetycy radzili, aby człowiek jedzący był „głuchy i niemy”. Jeżeli się je i ogląda telewizję, to mózg nie wie co ma robić, przerabiać informację idącą z ekranu czy kierować procesem trawiennym. W wyniku takiego dylematu proces trawienia jest zakłócony i je się wtedy więcej.

Błąd numer trzy. Przyzwyczajenie do picia podczas posiłków - prowadzi do zaburzeń funkcjonowania układu pokarmowego i hormonalnego. Kto je w ten sposób tyje nawet od wody. Proszę się przyzwyczajać do picia na 20 minut przed jedzeniem, lub 1 - 1,5 po jedzeniu.

Błąd numer cztery. Przyzwyczajenie do jedzenia produktów mącznych i słodyczy - skrobia, znajdująca się w produktach mącznych zmniejsza (zakleja) powierzchnię ssącą (wchłaniającą) przewodu pokarmowego, sprzyja powstawaniu w organizmie nadmiaru śluzu, a słodki smak, który mają produkty spożywcze, powoduje zwiększanie masy ciała. Proszę zamienić słodycze na suszone owoce, pestki (np. słonecznika, dyni...) i niedużą ilość orzechów.

Błąd numer pięć. Przyzwyczajenie do częstego jedzenia lub ciągłego żucia - jak tylko coś trafia nam do ust, język jako organ smaku, przekazuje polecenie do mózgu i od razu włącza się wiele różnych mechanizmów, wśród których jest i mechanizm obronny. Przecież język nie może od razu stwierdzić, czy to co trafiło, to „trucizna” czy pożywienie. Dlatego też, leukocyty, które chronią nas przed chorobami ,,porzucają swoją pracę” w zakresie leczenia i oczyszczania organizmu i szybko zaczynają się zbierać przy żołądku, do którego powinien trafić pokarm. Jeśli ich „usługi” się nie przydały, znów zaczynają się zajmować „swoją robotą”. Ale gdy nadejdzie nowa porcja pożywienia wszystko powtarza się od początku. W wyniku takiej wyczerpującej pracy leukocyty nie spełniają nałożonych na nie obowiązków w zakresie obrony organizmu. Właśnie dlatego, po pierwsze podczas epidemii np. grypy ci, którzy przyzwyczaili się ciągle żuć chorują w pierwszej kolejności, a po drugie układ enzymatyczny od takiej pracy zaczyna produkować zbyt słabe enzymy trawienne. Proces trawienia jest upośledzony, w rezultacie czego w organizmie zamiast wody i dwutlenku węgla powstaje tłuszcz, który się gromadzi w tkance tłuszczowej (nawiasem mówiąc, dotyczy to również tych, którzy nieustannie żują gumę).

Błąd numer sześć. Przyzwyczajenie do niewłaściwego łączenia produktów – do strawienia różnych grup produktów są wydzielane różne enzymy. Nieprawidłowe łączenie produktów z czasem osłabia aparat enzymatyczny. Pokarm jest trawiony z trudem. Część pokarmu zaczyna gnić, a część organizm przekształca w tłuszcz.

Błąd numer siedem. Przyzwyczajenie do leżenia po jedzeniu - zmiana pozycji pionowej ciała na poziomą "włącza” mechanizmy, które działają podczas snu i wtedy proces trawienia pokarmu odchodzi na „drugi plan”. Pokarm nie jest trawiony, tylko zamieniany w tłuszcz.

Błąd numer osiem. Przyzwyczajenie do jedzenia w stanie poddenerwowania - Jeśli jest się zdenerwowanym nie powinno się jeść, bo będzie się jeść bez umiaru. Wątroba w pierwszej kolejności reaguje "na stres” i przy tym następuje gwałtowne zwężenie dróg żółciowych. Żółć nie dociera do jelita cienkiego i pokarm będzie niestrawiony.

Błąd numer dziewięć. Przyzwyczajenie do jedzenia przed snem (nocą) - nocą organizm śpi. Wszystkie procesy są skierowane na regenerację komórek i odbudowywania sił. Energia „uszła” z organów trawiennych. Nocny pokarm oprócz tłuszczu, kamieni w wątrobie i nerkach - nic nie daje.

Błąd numer jedenaście. Przyzwyczajenie do jedzenia produktów rafinowanych i gotowanych. Te produkty są pozbawione naturalnych witamin, mikro i makro-elementów. Jedynie, co organizm może z nich wziąć - to "puste” kalorie, a one nie sycą. Stąd nawet przy obfitości pożywienia odczuwa się ciągle głód, który trzeba zaspokoić, a to oznacza, że trzeba znowu jeść. W rezultacie jemy 5 - 10 razy więcej, niż powinniśmy.

Fizjologiczną przyczyną otyłości jest utrata przez organizm zdolności przetwarzania i przyswajania pokarmu, dlatego on zaczyna go magazynować w postaci tłuszczu na szyi, biodrach, udach, brzuchu, itd. Oczywiście przyczyny psychologiczne są bardziej skomplikowane, bo tak naprawdę wszystko jest w „naszej głowie” i zależy od nas! Najważniejsze jest zrozumienie tego, że otyłość jest chorobą, której w żaden sposób nie wolno tolerować!!!

źródło: książka "Czy można żyć 150 lat” M. Tomblak

 

Porady dobrego samopoczucia

Partnerzy